Co zrobić gdy ktoś bliski wchodzi do grupy destrukcyjnej o znamionach sekty?

Liderzy sekt już na etapie werbunku przygotowują swoich adeptów na „sprzeciw rodziny”. Wiedzą z jaką reakcją na zmiany w stylu życia spotkają się przyszli członkowie grupy i ostrzegają ich przez bliskimi, którzy będą próbowali odwieźć ich od wstąpienia do wspólnoty.

Kiedy naszym bliskim grozi niebezpieczeństwo często reagujemy gwałtownie. Chcemy ich chronić. Nieświadomie możemy jednak wzmocnić pozycję lidera jeśli zachowamy się w przewidziany przez niego sposób. Skoro przewidział on nasze zachowanie to ma racje także w innych kwestiach.

Pamiętaj, że twój wpływ na drugiego człowieka jest ograniczony. Ostatecznie to on sam musi podjąć decyzję komu zaufać. Jest jednak kilka rzeczy, które mogą pomóc.

Zadbaj o atmosferę

Osoby, które wchodzą do grup destrukcyjnych bardzo gwałtownie zaczynają się zmieniać. Zmieniają się też ich wartości i wybory. U bliskich może to budzić złość i lęk. Warto postarać się, żeby rozmowa o twoich obawach nie przerodziła się w awanturę.

Ciekawość zamiast wrogości

Grupa destrukcyjna prawdopodobnie przygotowała już bliską ci osobę na twój opór. Atakując i krytykując grupę potwierdzisz, że jej liderzy mieli rację. Chociaż twoje emocje są uzasadnione, lepiej zrobisz jeśli zamiast wrogości będziesz komunikować swoje obawy i wykażesz się ciekawością.

Jak rozmawiać o obawach?

Zamiast mówić: “To na pewno sekta!” powiedz: “Widzę, że ta grupa jest dla ciebie ważna. Nie mogę jednak pozbyć się lęku o to, że tobą manipulują. Czy moglibyśmy chwilę o tym porozmawiać, żebyś mógł/mogła pokazać mi jak to wygląda z twojej perspektywy?

Akceptacja nie oznacza aprobaty

To co napisaliśmy powyżej to tylko przykład. Mów swoimi słowami i bądź naturalny/a. Mów o swoich poglądach na temat grupy. Chodzi o to, żeby bliska ci osoba czuła, że nie jesteś jej wrogiem, tylko przyjacielem. Niech widzi twoją troskę. Jeśli poczuje się atakowana prawdopodobnie zamknie się w sobie.

Zadawaj pytania

Im więcej wiesz o grupie destrukcyjnej i motywacjach bliskiej ci osoby, tym lepiej. Możesz pytać o to dlaczego zainteresowała ją właśnie ta grupa? Co ją przekonało? Jak się tam czuje? W co wierzą? Co daje jej przynależność do grupy? Czym zajmują się w wolnym czasie? Im więcej wiesz, tym więcej zagrożeń możesz pokazać.

Skłaniaj do myślenia

Spróbuj uruchomić u bliskiej ci osoby myślenie krytyczne, chociaż unikaj stosowania tego określenia wprost. Krytycyzm jest przez grupy destrukcyjne źle postrzegany. Niech tłumaczy ci jaki cel mają zasady obowiązujące w grupie i uzasadnia sensowność doktryny. Jeśli widzisz gdzieś sprzeczność lub brak logiki – powiedz o tym. Zwracaj jej uwagę na to co zyskuje będąc w grupie, a co traci.

Bądź bezwarunkowo

Grupy destrukcyjne akceptują swoich członków pod warunkiem, że ci zachowują się w określony sposób. Pokaż bliskiej ci osobie, że niezależnie od tego w co wierzy – jest dla ciebie ważna. Taka postawa stoi w opozycji do szantażu emocjonalnego stosowanego przez sekty.

Poza grupą też są dobrzy ludzie

Grupa destrukcyjna i jej liderzy mogą nastawiać przeciwko tobie bliskiego ci człowieka. Pokaż, że nie mają racji. Chociaż nie zgadzasz się z jego nowymi poglądami i mówisz o swoich obawach to pokaż, że nowe przekonania nie przekreślają waszej relacji.

Mów o tym co was łączy

Bliska ci osoba prawdopodobnie bardzo się zmieniła. Zmieniły się jej wartości, przekonania, a być może nawet charakter, wygląd czy sposób mówienia. Łatwo jest skupić się na tych różnicach i rozmawiać wyłącznie o tym.

Nie rozmawiaj tylko o sekcie

Im więcej znajdziesz rzeczy, które was łączą, a nie dzielą tym lepiej. Rozmawiaj o wspólnych zainteresowaniach, wspomnieniach, proponuj aktywności nie związane z działalnością grupy destrukcyjnej. Spróbuj pokazać, że nadal macie ze sobą coś wspólnego i, że poza grupą życie jest całkiem miłe i przyjemne.

Wracaj do przeszłości

Przywołuj wspólne, szczęśliwe wspomnienia. Przypominaj bliskiej ci osobie ważne dla niej momenty, które przeżyła poza grupą destrukcyjną.

Jakie miałeś/aś marzenia?

W rozmowach wracaj do tego co dla ważnego dla ciebie człowieka było w życiu istotne przed wstąpieniem do grupy. Jakie miał wtedy wartości? Jakie miał marzenia? Co chciał robić w życiu i czy robi to teraz? Zwracaj uwagę na to co kiedyś było dla niego ważne. Przypominanie o tym może pomóc powrócić do własnej tożsamości, którą grupa destrukcyjna próbuje stłumić.

Wątpliwości to największy grzech

Być może będziesz mieć wrażenie, że twoje działania nie przynoszą żadnego efektu. Może to budzić frustracje i sprawiać, że poczujesz się bezradny/a. Pamiętaj jednak, że stawanie w opozycji to grupy destrukcyjnej to najgorszy grzech. Osoby, które szczerze angażują się w działalność sekt mogą myśleć, że jeżeli przyznają ci rację to pozbawią cię szansy wstąpienia do grupy, która gwarantuje sukces lub zbawienie.

Iskra od której zaczyna się pożar

Bliska ci osoba może nie dać po sobie poznać, że twoje słowa skłoniły ją do myślenia. Możesz mieć wrażenie, że wasze rozmowy nic nie dają. Pamiętaj jednak, że przetrawienie wątpliwości wymaga czasu, a odchodzenie z sekty to często długi proces, który na początku jest niewidoczny.

Nie podejmiesz decyzji za kogoś

Każdy ratownik powinien przede wszystkim zadbać o swoje bezpieczeństwo. Patrzenie jak ktoś bliski oddaje swoje życie grupie destrukcyjnej jest bardzo bolesne i frustrujące. Ważne jest, żebyś ty też miał/a w tym wsparcie. Stowarzyszenie Wybudzeni prowadzi konsultacje dla osób, których bliscy są związani z grupą destrukcyjną. Jeżeli chcesz z niego korzystać odezwij się na konsultacje.indywidualne@wybudzeni.org

Z sektą jak z uzależnieniem

Uzależnienie od grupy to rodzaj nałogu. Tak jak przy uzależnieniu od substancji, tak tutaj życie danej osoby a także jej rodziny i bliskich koncentruje się wokół sekty. Pamiętaj, że chociaż to bolesne nie możesz podjąć decyzji o zdrowieniu za kogoś. Możesz za to zadbać o siebie i swój dobrostan.